poniedziałek, 31 sierpnia 2009

In My Room -Ipsum Planet

Materiał studia Ipsum Planet. Grupę wywodząca się z ludzi odpowiedzialnych za oprawę topowych hiszpańskich klubów muzycznych, dzisiaj stanowią przede wszystkim etatowi pracowicy domów mody czy wzornictwa.

Ostatnio przepadam za tym rodzajem kreacji. Jako nowo narodzony fan wizażu i photoshopa zapewne zaśmiecę bloga odrealnionymi wizjami. 




piątek, 28 sierpnia 2009

be creative for fuck’s sake! Zdjęcia Aleksandry Wydrych alias Zenibyfajnie


Nie wiem, które z tych zdjęć są, a które nie są autorstwa Aleksandry Wydrych. Skromnie wróżę jej uczestnictwo w kilku ciekawych projektach, zapewne po obu stronach obiektywu. 

Do tego niewyparzony język, unikatowa uroda i pomoc sprawnego promotora. A Ola ma dopiero 20 lat... 




Pagan Poetry, nie mogę zadedykować


"Pagan Poetry"

Pedalling through
The dark currents
I find
An accurate copy
A blueprint
Of the pleasure
In me

Swirling black lilies totally ripe
A secret code carved
Swirling black lilies totally ripe
A secret code carved

He offers
A handshake
Crooked
Five fingers
They form a pattern
Yet to be matched

On the surface simplicity
But the darkest pit in me
It's pagan poetry
Pagan poetry

Morsecoding signals (signals)
They pulsate (wake me up) and wake me up
(pulsate) from my hibernating

On the surface simplicity
Swirling black lilies totally ripe
But the darkest pit in me
It's pagan poetry
Swirling black lilies totally ripe
Pagan poetry

Swirling black lilies totally ripe

I love him, I love him
I love him, I love him
I love him, I love him
I love him, I love him
She loves him, she loves him

This time
She loves him, she loves him
I'm gonna keep it to myself
She loves him, she loves him
She loves him, she loves him
This time
I'm gonna keep me all to myself
She loves him, she loves him
And he makes me want to hurt myself again
She loves him, she loves him
She loves him, she loves him
And he makes my want to hand myself over

Ludivine Sagnier, kadr z filmu "Basen" Francois Ozon


Laundress by Katarzyna Napiórkowska

Więcej zdjęć Katarzyny Napiórkowskiej

Jutro, 29 sierpnia urodziny Grzegorza Ciechowskiego

SOHODOLLS - Stripper (taki młodszy ladytron, słabszy muzycznie, estetycznie daje radę))

Jak zdradzają kobiety. Wprost, Numer: 24/2009 (1379)

Poniżej kopia ciekawego tekstu  z tygodnika Wprost. Ciekawego dla mężczyzn...

Stereotyp, że ona jest wierna, a on nie, same kobiety odesłały do lamusa. Na pytanie o zdradę partnera w ciągu ostatnich 12 miesięcy 8 proc. Polaków i 5,4 proc. Polek odpowiedziało twierdząco. Do zdrady w dłuższej perspektywie przyznało się aż 15 proc. kobiet (wobec 26 proc. panów). Takie są najnowsze wyniki badań prowadzonych przez seksuologa prof. Zbigniewa Izdebskiego na grupie 3200 osób w wieku 15-49 lat.   


Łatwiej o zdradę, gdy kobieta nie jest zależna finansowo od mężczyzny, bo daje jej to większe poczucie bezpieczeństwa. Poza tym powszechnie dostępny Internet i telefony komórkowe pomagają ukryć niewierność, więc oszukiwanie partnera częściej uchodzi im bezkarnie. Coraz łatwiejszy dostęp do pornografii w Internecie zmienia podejście do seksu, zwłaszcza młodych kobiet. Pewne zachowania uznawane są za normę. Według najnowszego amerykańskiego raportu na temat małżeńskiej wierności, powszechność Internetu uchodzi za jedną z przyczyn wzrastającej liczby kobiecych zdrad.

 Naukowcy przyznają, że będąca do niedawna pewnikiem przepaść między liczbą zdrad mężczyzn i kobiet może nie mieć nic wspólnego z rzeczywistością. Możliwe, że kobiety po prostu częściej niż mężczyźni kłamią na temat niewierności. Podczas rozmów w cztery oczy z 4884 zamężnymi Amerykankami zaledwie 1 proc. badanych przyznało się do zdradzania partnera. Z wypełnianych przez te same osoby anonimowych kwestionariuszy wynika jednak, że sześciokrotnie więcej pań miało w ostatnim roku kochanka. W polskich badaniach tyle samo kobiet uchy- liło się od odpowiedzi na pytanie o zdradę, ile przyznało się do niej. – Jako badacz nie mogę stwierdzić, że te, które nie odpowiedziały, także zdradzały. Pytanie było jasno sformułowane, zastanawia więc, dlaczego tak często pozostawało bez reakcji – mówi prof. Izdebski.

Dr Helen Fisher, antropolog z Rutgers University, twierdzi, że kobieca niewierność jest powszechnym zjawiskiem w wielu kulturach, zaś w najbardziej prymitywnych społeczeństwach zbieracko-łowieckich kobiety nie są wcale mniej chętne do zdrady niż mężczyźni. Różnice w dochowywaniu wierności można wyjaśnić społeczną presją, ale nie istotną różnicą w popędzie płciowym. W przeszłości mężczyzna, który miał wiele partnerek, zasługiwał na podziw, ale kobieta zmieniająca kochanków – tylko na ostracyzm. Minęły czasy, kiedy odizolowana od świata kobieta wychowywała dzieci w domu i nie miała wielu okazji do zdrady. Obecnie panie spędzają w pracy równie dużo czasu jak mężczyźni, równie późno wracają do domu, równie często wyjeżdżają służbowo. Zdrada kobiety bardziej jednak zagraża związkowi niż niewierność mężczyzny. Im staranniej więc kobieta to ukrywa, tym lepiej.

Wszystkie fortele niewiernych pań mogą się wszak okazać nic niewarte, bo mężczyźni potrafią rozszyfrować kobiece tłumaczenia. Dr Paul Andrews z Virginia Commonwe- alth University spytał 203 pary o zdradę i stwierdził, że wprawdzie mężczyźni częściej przyznawali się do skoku w bok (29 proc.) niż kobiety (18,5 proc.), ale to oni byli lepsi w wykrywaniu niewierności partnerki. Mężczyzna po prostu zawsze podejrzewa najgorsze i wyolbrzymia niewierność partnerki, nawet gdy ta go nie zdradza. Taka strategia bardziej mu się opłaca. Brak czujności sporo kosztuje, bo trzeba się dwoić i troić, by wychować cudze dziecko. Kobiety przeciwnie – nie doceniają możliwości partnera, bo z biologicznego punktu widzenia cena męskiej niewierności jest niższa. Zwykle grozi odchudzeniem rodzinnego portfela.

Autor: Ewa Nieckuła

wtorek, 18 sierpnia 2009

poniedziałek, 17 sierpnia 2009